Hej, dziś dodam moje pierwsze opowiadanie fanfiction, jest to również pierwsze opowiadanie, które z kimś pisałam. Piszę z KittyBlondieScarlet, rozdziały będą dodawane co wtorek. Niewykluczone, że będą rozdziały specjalne :)
Zapraszam do czytania!
Od Igrzysk Magicznych we Fiore Jellal nie widział Erzy, strasznie za nią tęsknił, ale wiedział, że nie mogą być razem ponieważ na nią nie zasługuje. Meredy poszła na zakupy, a Jellalowi zostało zwiedzanie miasta. Byli na misji więc postanowił popatrolować okolicę, usłyszał krzyk i zobaczył błysk, poszedł w tamtą stronę i zobaczył gildię Fairy Tail. Sprawcami wybuchu byli Natsu i Gray, którzy bili się. Widział wszystkich, ale niegdzie nie mógł znaleźć Erzy.
Wiedział, że Erzie nie mogło się nic stać, więc postanowił jej nie szukać, jednak cząstka jego nadal była zaniepokojona. Nie mógł się powstrzymać i zaczął jej szukać. Nie zajęło mu to dużo czasu. Siedziała na skraju miasta, na górce. Wydawało mu się, że płacze... Podszł bliżej, ale los chciał, że nadepnął na coś i Erza spojrzała w jego stronę.
- Jellal?- spytała i szybko, prawie niezauważalnie otarła łzy.
Stał chwilę w bezruchu nie wiedząc co powiedzieć.
- Tak.. przechodziłem tędy i wtedy cię zauważyłem.
Erza odrazu zauważyła, że kłamał, nie był dobrym kłamcą.
- Jeżeli chcesz, to siadaj.- uśmiechnęła się delikatnie i wskazała ręką obok siebie.
Jellal niepewnie podszedł i usiadł. Erza skuliła się i spojrzała w niebo. Wiał jesienny wiatr, gdzieś śpiewały ptaki, nad rzeką biegały dzieci, cała okolica tętniła życiem, przywoływało to wspomnienia...
- Wszystko się zmieniło... Każdy się zmienił.... Cieszę się, że na lepsze, wiesz... Gdy widzę, że moi przyjaciele są szczęśliwi, a ja sama miałabym być bardzo nieszczęśliwa, to to wystarczy bym i ja była sczęśliwa. Tak wiem... nie ma to zbyt dużego sensu, ale nie potrafię tego wyrazić...- spojrzała w ziemię i jeszcze bardziej się skuliła.
- Ty się nie zmieniłaś, ale czemu próbujesz udawać silną i nie zależną? Ja wiem, że potrzebujesz wsparcia przyjaciół bardziej niż ktokolwiek, dlaczego udajesz, że poradzisz sobie ze wszystkim sama?
Erzą wstrząsnęły te słowa, gwałtownie podniosła głowę i spojrzała na Jellala. Dało się teraz dostrzec ścieżki po których jescze przed chwilą płynęły łzy. Coś ukuło go w sercu... Teraz najchętniej wytarłby jej łzy i przytulił do serca, ale wiedział, że nie może sobie takich rzeczy nawet wyobrażać..
- Ja... To znaczy...- Erza jąkała się- Ty... masz rację- przyznała w końcu i znów się skuliła.
Jellal nie mógł się powstrzymać i uśmiechnął się.
- Wiesz, bardzo przypominasz tą małą Erzę...
Szkarłatne włosy Erzy powiewały delikatnie na wietrze. Wyglądały jak wiecznie płąnący ogień, którego nic nie przygasi. Scarlet... Erza Scarlet...
Zdawało mu się że lekko się uśmiechnęła. Teraz spojrzała mu prosto w oczy. Nie było wątpliwości, płakała, ale teraz płakała ze szczęścia. Uśmiechnęła się jeszcze bardziej, tak, że cała jej twarz promieniała radością. Nagle przytuliła się do piersi Jellala. Początkowo tylko na nią patrzył, ale teraz zdał sobie sprawę, że tak naprawdę i on bardzo chciał ją przytulić. Objął ją i oparł swoją głowę o jej ramię.
Kiedy ta chwila była tak piękną i magiczną Jellal zapomniał o całym świecie, liczyła się tylko Erza, czuł się tak jak kiedyś, gdy byli małymi przyjaciółmi, którzy razem mogli zrobić wszystko. Magiczną aurę zburzył Natsu, który niespodziewanie wtargnął na scenę.
-Erza, tu jesteś! Szukałem cię!- krzyknął Natsu i machał jak szalony.
Erza wstała niechętnie i spytała groźnym tonem, że aż sam Jellal się zląkł.
-Czego?
- No wiesz, musimy iść rozbić tą mroczną gildie, już czasale. Nie zgdaniesz kogo spotkaliśmy! Na zakupach widzieliśmy się z Meredy, powiedziała, że szuka Jellala i pytała czy go nie widzieliśmy.
W tym momencie Jellal i Erza uznali go za idiotę. Chłopak stał za Erzą zaledwie metr, a ten go nie zauważył. Dziewczyna wskazała ręką w jego kierunki.
- Jell kope lat!– krzyknął Natsu i rzucił się na Jellala. Wyglądało to komicznie, Natsu leżał na nim, a Erza nachylałą się i pomagała nam wstać.
I jak Wam się podobało? ^^
Niedługo wstawię harmonogram wstawiania postów. Najprawdopodobniej we wtorki będzie opowiadanie Jerza pisane z KittyBlondieScarlet, w piątki opowiadanie Nalu, a w soboty Levi x Petra. Oczywiście będę też dodawać posty o urządzaniu pokoju, stylizacje itp. ale będą dodawane w inne dni niż te wyznaczone do opowiadań. Co za dużo to niezdrowo! :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz